Owoce, owocki, owocunie
Wiele osób wtajemniczonych w kwestie misji i wolontariatu ostrzegało nas przed wyjazdem, że będziemy pracować, dawać z siebie wszystko, ale owoców możliwe,... Czytaj więcej
Jasna Góra po peruwiańsku
Jak Polacy mają cudowny obraz na Jasnej Górze, tak Arequipeńczycy mają Virgen de Chapi. Początki kultu Maryi z Chapi sięgają XVI wieku.... Czytaj więcej
Kryzys misyjny
„Do ludzi obojętnych, na walkę bez nagrody….” – to są słowa piosenki religijnej, którą można usłyszeć dosyć często w polskich kościołach. Wydaje... Czytaj więcej
Za ile da się połączyć?
Jednym z miejsc w Arequipe, które staramy się w miarę regularnie odwiedzać, jest lokutorium. „Nasze” znajduje się tuż przy Plaza de Espania.... Czytaj więcej
Chłopcy z Casity
Naszych chłopaków znamy już 1,5 miesiąca. Czas najwyższy, aby co nieco o nich opowiedzieć. Jak pisałam poprzednio, mamy ich 40 w Arequipie.... Czytaj więcej
Casa Don Bosco
Dom, w którym pracujemy, nazywa się „Casa Don Bosco” (w skrócie Casita), czyli „Dom Księdza Bosco”. Jest to coś w rodzaju internatu... Czytaj więcej
Palenie Judasza i malowanie jajek
Czerwone niebo za oknem zapowiada, że już za kilka godzin Niedziela Wielkanocna – najważniejszy dzień w całym roku – pożegna nas i... Czytaj więcej
Oratorium DNJ
Oratorium jest ściśle związane z początkami działalności ks. Bosko. Dwa najbardziej znane i za razem pierwsze to oratorium na Valdocco w Turynie... Czytaj więcej
Camana
Po tygodniu spędzonym w Arequipie i odwiedzaniu domów nowych wychowanków wyjechaliśmy ponownie do Camany. Znaliśmy już miejsce, panujące zasady i nasze obowiązki,... Czytaj więcej
Miasto anonimowych ulic
Bohaterką dzisiejszego dnia jest bez wątpienia Marizol. Nie dlatego, że świętowaliśmy jej urodziny. Jest pracownikiem socjalnym w Casa Don Bosco tu w... Czytaj więcej






























































































