Wielkanoc 2011
Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu w Środę Popielcową. Rano zobaczyliśmy Fr. Ubę z czarną plamą na czole. Wieczorem, po mszy świętej... Czytaj więcej
Dzień, jak co dzień – z kobiecej perspektywy
Przez sen dociera do mnie śpiew z pobliskiego meczetu. Za chwilę zadzwoni budzik. Jest 6.00 rano. Za oknem ciemno. Łukasz przebudza się... Czytaj więcej
Męski dzień – ciężkie doświadczenia Sahr Gborie
6:30 pobudka, na zewnątrz jeszcze ciemno. Rozpoczynam kolejny dzień. Szybkie śniadanie, kanapki i herbata. Herbata? W Polsce każdy dzień tak się zaczynał,... Czytaj więcej
Aklimatyzacja trwa…
Nasze ciało i umysł muszą się jeszcze sporo nauczyć. Ale ostatnie dwa tygodnie przebiegały pracowicie, więc pierwszy szok chyba za nami. Powoli... Czytaj więcej
Kusheh-o Sierra Leone!
Oto jesteśmy. Dwoje poto (białych) w Salone (Sierra Leone). Od piątku 28.01.2011 staliśmy się częścią wspólnoty w Don Bosco Fambul w stolicy... Czytaj więcej
Z Księdzem Bosco, jest BOSKO!
Jedną nogą w Polsce, myślami w Cusco, pędzę donieść co dzieje się w Piura. Dawno nic tu nie pisałam, bo i nie... Czytaj więcej
Witajcie w Nowym Roku!
Właśnie skończyliśmy rozładowywać kontener z darami z Kanady.Wreszcie się go doczekaliśmy, czekaliśmy już od połowy grudnia. Szkoda, że zabawki przyjechały już po... Czytaj więcej
Miało być o pracy, a tu znowu zabawa… ;)
Miało być o pracy a tu znowu zabawa… a dlaczego bo 8 grudnia dla naszego domu szczególna data, i nie tylko dlatego,... Czytaj więcej
Dzień dobry, czy robicie badania na obecność HIV?
Życie w Casa Don Bosco cechuje się tym, że większość czasu wychowankowie spędzają razem. Ustalony plan dnia wypełniają ramię w ramię, z... Czytaj więcej
Kto pierwszy ten lepszy?!
Pora obiadowa to czas, który w Casa Don Bosco przeznaczony jest na spokojne spożycie posiłku i chwilę wytchnienia po godzinach spędzonych w... Czytaj więcej






























































































