Kulturowy mix
Już zaczynałam od „wróciłam dziś z Limy..”, gdy wpadł x.Piotr z pytaniem czy nie chcę z nim pojechać do granja czyli na... Czytaj więcej
Sianie…
Póki jescze nie możemy w pełni siać w ludzkich sercach postanowiliśmy jak już pisałem w jednym z poprzednich postów zrobić łąkę dla... Czytaj więcej
Akcja z darami
Wczoraj odwiedził nas ksiądz i od razu wiele się działo. Zaczęliśmy od akcji rozdawania darów. Najpierw pojechaliśmy do jednego z nowo utworzonych... Czytaj więcej
Pierwsze koty za płoty
Uff, udało się. Minął mój pierwszy samodzielny dzień w oratorium. Rano byłyśmy tylko we dwie z Paquitą, ale dałyśmy radę. Kleryka we... Czytaj więcej
Bo na misjach robi się wszystko…
Miałam napisać, dlaczego jestem „mala” czyli zła, czy jakkolwiek by tego nie można było inaczej przetłumaczyć. Otóż słowo to słyszałam już nieraz... Czytaj więcej
Msza Święta po Peruwiańsku
Na początku napiszę krótko o pierwszych zajęciach w świetlicy. Przyszło ok. 10 dzieci. Na początku trochę zajęć sportowych, a potem zajęcia w... Czytaj więcej
Pierwszy tydzień za pasem
Pierwszy tydzień minął bardzo szybko. Mieliśmy trochę pracy w domu. Trzeba było przeprowadzić małe remonty, wypędzić myszy i mrówki, posprzątać, zakupić najpotrzebniejsze... Czytaj więcej
Czego brakuje w Peru?
Bogactwo naturalne tego państwa przechodzi ludzkie pojęcie. Posiada złoża najbardziej pożądanych surowców dzisiejszego świata. Rapa naftowa, gaz ziemny, złoto to „szlagiery”, które... Czytaj więcej
Na drugiej półkuli czas biegnie jakoś szybciej
No i minął kolejny tydzień. Kiedy? Nie mam pojęcia. Na drugiej półkuli czas biegnie jakoś szybciej. Chociaż czasami, chyba bardziej niż dzieci,... Czytaj więcej
„J” jak jedzenie
Korzystając z tego, że internet postanowił nie działać, a mam 15min. To coś napiszę, a wieczorem wrzucę na bloga. Dzisiejszy post sponsoruje... Czytaj więcej




























































































